Nad powyższym zagadnieniem pracuje zespół przedsiębiorców pod kierownictwem Rafała Brzoski, którego zespół planuje w najbliższym czasie przygotować aż 300 rozwiązań odpowiadających na zgłaszane potrzeby. W ostatnich tygodniach za pośrednictwem platformy SprawdzaMy.com napłynęło około 10 tys. zgłoszeń i sugestii, z czego około 70% z nich pochodziło od obywateli, a pozostałe 30% od przedsiębiorców.

Notariusze zamiast sądów. Propozycja zmian w sprawie należności

Jedną z najważniejszych spraw, jakie na pewno będzie chciał przeforsować zespół deregulacyjny Rafała Brzoski, jest walka z zatorami płatniczymi i przewlekłym odzyskiwaniem należności przez małe i średnie firmy. Niezapłacone faktury prowadzą w skrajnych przypadkach do utraty płynności i bankructwa firm. Małe i średnie firmy w starciu z większymi kontrahentami często są bez szans.

Rozwiązaniem tego problemu ma być wprowadzenie notarialnych nakazów zapłaty. Propozycja ta ma na celu uproszczenie procesu dochodzenia należności przez przedsiębiorców. Zamiast czekać na długie postępowania sądowe, wierzyciele będą mogli skorzystać z szybszej, pozasądowej drogi, uzyskując nakaz zapłaty bezpośrednio u notariusza. Takie rozwiązanie ma przyspieszyć proces odzyskiwania długów. Co najważniejsze odciąży sądy z tego typu spraw, przez co przyspieszy orzekanie w bardziej złożonych sprawach sądowych, zmniejszy koszty postępowań sądowych, a także poprawi płynność finansową małych i średnich firm.

Zatory płatnicze są jednym z największych wyzwań, z jakimi musi mierzyć się polski przedsiębiorca. Wiele mikrofirm, małych przedsiębiorców było niejednokrotnie w sytuacji, że po wystawieniu faktury za towar czy usługę znacznie większemu odbiorcy nie otrzymuje zapłaty. I to nie dlatego, że usługa była źle wykonana, a towar złej jakości. Dłużnik po prostu nie płaci, bo nie chce zapłacić.

Rafał Brzoska zaproponował swoje pierwsze rozwiązanie w tej sprawie – chodzi o Krajowy System e-Faktur. Ma polegać na tym, że jeżeli mała firma wystawia fakturę dużej firmie, to ta ostatnia fakturę będzie miała w swojej księgowości w jednolitym pliku kontrolnym (JPK), czyli ją zaksięguje, odliczy podatek dochodowy, wrzuci to w koszty, a więc powinna za fakturę zapłacić. Mała firma natomiast nie idzie do sądu i nie czeka latami na uzyskanie tytułu komorniczego. Po prostu faktura od razu trafia do komornika, który przystępuje do egzekucji i ściąga należność.

Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że w II połowie roku ich zadłużenie zarejestrowane w KRD wzrosło o ponad 600 milionów złotych, a liczba dłużników zwiększyła się do blisko 267 tysięcy. A zatem notarialny nakaz zapłaty daje realną nadzieję na poprawę tych mało optymistycznych statystyk.

Paulina Siekańska

Notariusz w Imielinie

Najnowsze