To miał być pokaz siły pretendendujących do Tauron Ligi siatkarek ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki, które w Imielinie dotąd wygrywały gładko. Tym razem do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break.
Zaledwie 2 sety w 4 pojedynkach ugrały imielinianki z ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki w ubiegłym sezonie. Mimo takiej dysproporcji obie drużyny spotkały się w turnieju finałowym, w którym o awans do Tauron Ligi biły się 4 najlepsze ekipy po fazie zasadniczej (decydujące były play offy). Warto dodać, że siatkarki z Mazowsza po fazie zasadniczej miały aż 7 punktów przewagi nad drugim Sokół Hagric Mogilno.
Kwietniowy pojedynek, którego stawką był awans, zakończył się w stosunku 3:1 dla nowodworzanek. Jak się później okazało, z MKS COPCO Imielin zagrały najlepsze spotkanie w tym turnieju. Ostatecznie, wbrew oczekiwaniom i pełnym trybunom, zajęły 3. miejsce.
Apetyty w Nowym Dworze Mazowieckim są nieposkromione. – To już mój piąty sezon w I lidze. Przez ten czas zdobyłem trzy medale. Moim zdaniem to czas, żeby postawić decydujący krok do awansu. […] Mam nadzieję, że uda się awansować i zatrzymać dziewczyny do kontynuacji pracy. […] Chciałbym dać im szansę zaprezentowania się na najwyższym poziomie – mówił przed sezonem trener Bartosz Kujawski.
1. set
Nic dziwnego, że w deszczowy 5 października to gościnie były faworytkami spotkania przy ul. Sapety w Imielinie. Mimo to mecz rozpoczął się od silnego uderzenia gospodyń, które rozpoczęły od prowadzenia 4:1. Każdej wygranej piłce towarzyszył donośny, zorganizowany doping miejscowego klubu kibica.
Nowodworzanki doskoczyły do siatkarek MKS COPCO Imielin, dochodząc do stanu 10:10. Jednak obraz meczu się nie zmienił. Przy serwisie Natalii Szmajduch zawodniczki z Imielina zdobyły aż 5 punktów, a trener Kujawski ratował się czasem przy 16:13 i 19:13. Gospodynie zdominowały obraz tego fragmentu meczu – było już nawet 21:15.
Przy serwisie Woźny nowodworzanki doskoczyły do imielinianek, a przy 21:18, gdy zatrzymana blokiem została Natalia Pustelnik, to Rafał Kalinowski wziął czas. Po raz pierwszy.

Po przerwie piekielnie mocnym uderzeniem popisała się Twardoch i było 22:18. Przy 24:21 do zagrywki podeszła Pustelnik. Zaserwowała mocno, ale rywalki zdołały odebrać. Finalnie atakującą środkiem Martę Budnik zatrzymała Szmajduch, zdobywając 2 punkty z rzędu i pierwszego seta dla drużyny z Imielina.
2. set
Początek drugiego seta należał do zdeterminowanych nowodworzanek. Przy bardzo dobrej zagrywce Marty Budnik zawodniczki zdobyły 4 punkty z rzędu, a przy stanie 2:6 czas wziął Kalinowski.
Imielinianki wróciły do gry. Na zagrywce Patrycji Wróbel siatkarki odrobiły aż 4 punkty. Wróbel popisała się asem serwisowym na 7:8, a kolejny punkt otrzymały z powodu błędu własnego rywalek. Był remis, a gra bardzo wyrównana. Po raz kolejny imielinianki doskoczyły do rywalek po bloku Angeli Mroczek na 15:15. Dobrze na zagrywce spisywała się Dominika Mras-Paliwoda i wtedy to imielinianki odskoczyły na 17:15.
Przy 18:20 czas znowu wziął Kalinowski, ale przewagę dwu punktów utrzymywały Mazowszanki. Przy 21:22 na boisko weszła Marta Twardoch. Popisała się bardzo silną zagrywką, ale rywalki poradziły sobie z odbiorem i zaatakowały środkiem.

Mierząca równe 200 centymetrów Szmajduch weszła na boisko przy 22:23. I wtedy Bagniak zatrzymała blokiem silny atak z prawej strony i znowu był remis, po 23. Jednak to Mazowszanki stanęły przed szansą na zwycięstwo. Przy stanie 23:24 do piłki podeszła Agata Plaga. Najpierw mocno zaserwowała, a potem skończyła piłkę, gdy ta z powrotem znalazła się po jej stronie. Był remis.
3. set
Początek kolejnego seta to już zupełna dominacja gościń. Przy serwisie Grabowskiej nowodworzanki zdobyły aż 4 punkty, a rezerwowe ćwiczyły cieszynki przy linii bocznej przy każdej piłce. Królowała Malwina Stachowiak, która atakowała celnie w boisko, mijając blok i obronę. Przy stanie 2:8 o czas poprosił Rafał Kalinowski.
Nie inaczej było, gdy Stachowiak pojawiła się na serwisie. Bardzo mocny as serwisowy na 3:11 wcale nie przypieczętował serii na zagrywce z tą siatkarką. Przestrzeliła dopiero przy stanie 3:12. Mazowszanki dosłownie zdominowały trzeciego seta, wychodziło im wszystko. Trener Kalinowski denerwował się po meczu, że dziewczyny zostawiły głowy w szatni albo myślami były już w busie.
W końcówce gospodynie nawiązały walkę, niwelując przewagę rywalek do 3 punktów (niewygodny, lobujący serwis Sandry Łebek i 4 punkty z rzędu!), ale było już naprawdę późno. Przy 20:23 na zagrywce znalazła się mocno podająca Twardoch, ale z prawej strony uderzyła Plaga. I to ona podeszła do zagrywki przy 20:24. Ostatecznie to Stachowiak atakiem prawą stroną zakończyła seta 25:21.
4. set
Imielinianki znalazły się pod ścianą i to one weszły lepiej w seta. Bardzo mocno serwowała Bagniak, a przy stanie 4:1 czas wziął Bartosz Kujawski. Po przerwie Mroczek obiła blok po prawej stronie i gospodynie napierały dalej. Bagniak popisała się asem serwisowym na 6:1, a później dołożyła kolejnego na 8:1.

A jednak kolejne 5 punktów należało już do przyjezdnych i tak właśnie układał się ten set. To imielinianki odskakiwały, to Mazowszanki odrabiały straty. Aż do końcówki, którą zdominowały gospodynie. Szmajduch weszła do pola zagrywki przy stanie 21:20 i nie opuściła go aż do końca setu. Imielinianki zdobyły 5 punktów z rzędu, w czym udział miała górująca na siatce Aleksandra Pasińska. Ostatnia piłka, creme de la creme tego koncertu, to as serwisowy Szmajduch, która została później wybrana MVP spotkania.
Tie-break
Czyli wojna nerwów. Gorąco było już po serwisie przy stanie 2:2, gdy trener Rafał Kalinowski i jego siatkarki nie chciały pogodzić się z werdyktem sędziego. Ich zdaniem zaserwowana przez Bagniak piłka zahaczyła o Bodasińską. W rezultacie po trwającej parę minut przepychance słownej trener otrzymał żółtą kartkę.
Zacięty i nerwowy był cały piąty set, obie drużyny grały punkt za punkt. Jednak tie-break to już firmowa broń zawodniczek ze Śląska, które 3:2 wygrały także w pierwszym meczu. Przełamanie przyszło przy 12:12, gdy Katarzyna Kowalczyk z Nowego Dworu Mazowieckiego uderzyła poza boisko, choć i to zostało oprotestowane – jej zdaniem po rękach blokujących. Przy 13:12 Kowalczyk ponownie pomyliła się, tym razem dając się złapać na blok. Mecz zakończyła obiciem bloku Twardoch, dając drużynie MKS COPCO Imielin pierwsze, historyczne zwycięstwo nad ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki.
Meczycho w Imielinie!
Dominik Łaciak

5 października 2024, Hala widowiskowo-sportowa w Imielinie
Liczba widzów: 225
MKS COPCO Imielin – ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki 3:2 (25:21, 23:25, 21:25, 25:20, 15:13)
MKS COPCO Imielin: S. Łebek, M. Twardoch, N. Szmajduch, M. Bagniak, A. Mroczek, P. Wróbel, O. Samul (L), D. Mras-Paliwoda, W. Paroń, W. Zawadzka (L), A. Burzawa, N. Pustelnik, O. Laszczyk, A. Pasińska
Trener: Rafał Kalinowski
ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki: I. Filipek, M. Grabowska, A. Plaga, M. Budnik, M. Stachowiak, K. Kowalczyk, A. Bodasińska (L), J. Sobalska, M. Woźny, A. Bąkiewicz, N. Gutowska, E. Kaczmarczyk, N. Ziemińska (L)
Trener: Bartosz Kujawski
MVP Natalia Szmajduch

