Trwają prace legislacyjne mające na celu umożliwienie notariuszom podjęcia się udzielania rozwodów. Będzie to możliwe przy założeniu, że nie zachodzi konieczność rozstrzygania o opiece nad małoletnimi dziećmi oraz orzekania o winie małżonków. 

Tak rozumiane rozwiązanie małżeństwa będzie mogło przybrać postać kompleksowego uregulowania stosunków osobistych małżonków i od razu majątkowych poprzez dokonanie podziału majątku wspólnego.

Krajowa Rada Notarialna pozytywnie odnosi się do koncepcji rozwodu jako nowej czynności notarialnej. Nie budzi wątpliwości, iż w wielu przypadkach pomiędzy małżonkami nie ma sporu co do kwestii chęci rozwiązania małżeństwa i ponadto brak jest małoletnich dzieci, w stosunku do których zachodziłaby konieczność rozstrzygania o opiece nad nimi albo orzekania o winie jednego z małżonków. W związku z powyższym Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa opcję rozwodu między innymi przed notariuszem. 

W obecnym stanie prawnym notariusze mogą regulować wyłącznie stosunki majątkowe między małżonkami zarówno w trakcie trwania małżeństwa poprzez umowę majątkową małżeńską, ustanawiającą rozdzielność majątkową, potocznie zwaną intercyzą, jak i po jego ustaniu poprzez umowę o podział majątku wspólnego objętego uprzednio wspólnością majątkową małżeńską. Jak przekonuje Prezes KRN przypomnieć przy tym należy, że notariusze, na równi z sądami, stwierdzają spadki w formie aktu poświadczenia dziedziczenia, które są równoważne z prawomocnym postanowieniem sądu w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku.

Warte podkreślenia jest to, że wprowadzenie możliwości rozwodu przed notariuszem nie zamyka małżonkom drogi sądowej. Jest to jedynie dodatkowa opcja szybkiego uregulowania sprawy, bez konieczności prowadzenia długotrwałego postępowania sądowego. Albowiem aktualnie z uwagi na liczbę spraw, nawet w przypadkach rozwodu bez orzekania o winie i braku konieczności rozstrzygania o opiece nad małoletnimi dziećmi, rozwiązanie małżeństwa może trwać miesiącami, a niekiedy latami.

Notariusz w ramach powierzonych mu funkcji ma obowiązek zadbać przede wszystkim o jednakowe zabezpieczenie interesów wszystkich stron uczestniczących w czynności notarialnej oraz o formę dokumentu i jego ważność oraz skuteczność. W związku z powyższym nie byłoby konieczności uczestniczenia pełnomocnika profesjonalnego (adwokata) przy rozwodzie.

Mając powyższe na względzie, na pewno w dalszej perspektywie „rozwód u notariusza” przyczyni się do usprawnienia pracy sądownictwa, albowiem sytuacja w wymiarze sprawiedliwości jest obecnie trudna, a wyjątkiem nie są wydziały cywilne sądów okręgowych, które orzekają rozwiązanie małżeństwa przez rozwód.

Paulina Siekańska

Notariusz w Imielinie

Najnowsze